Aktualna kolekcja D&G pełna jest awangardowych połączeń tkanin i kontrastujących z sobą barw.
Przeglądając stylizacje z pokazu doszedłem do wniosku, iż projektanci domu mody, swoimi kreacjami, zapragnęli „pokolorować” smutne, jesienne ulice.
Moją uwagę od razu przykuł zestaw, który charakteryzuje się niestandardowym zestawieniem żywych kolorów, rzadko spotykanych w tym sezonie. Dominują w nim żółte spodnie – rurki z obniżonym stanem. Zestawione z wszędobylskim tej jesieni, intensywnie czerwonym logo popularnego napoju tworzą „parę idealną” – zupełnie różne, ale znakomicie zgrane. Natężenie odcieni genialnie dopełniają niebieskie, sportowe półbuty. Eleganckiego tonu nadaje stylizacji delikatny, ciemny pasek.
Niestety, ze względu na gigantyczne ceny stroje światowych kreatorów mody dostępne są dla nielicznych. Zestaw, który mi spodobał się najbardziej kosztuje ok. 2500 złotych. Czy to znaczy, że powinienem zapomnieć o modnych ubraniach na jesień? Nie, ja tak łatwo się nie poddaję.
Postanowiłem skompletować ulubioną stylizację z najnowszej kolekcji D&G za mniej niż 300 złotych. Tym samym sprawdzę czy trendy lansowane przez duet projektantów mają swoje odzwierciedlenie w sklepach sieciowych.

Pierwszym etapem udanych zakupów powinien być rekonesans asortymentu wszystkich sklepów, które bierzemy pod uwagę. Ja swój zacząłem od przewertowania stron internetowych popularnych sieciówek, dostępnych w moim mieście. To pomogło ograniczyć ilość miejsc poszukiwań mojego stroju a la D&G.
Podczas zakupów zwracałem szczególną uwagę na odcienie barw, ponieważ to była najważniejsza kwestia stroju, który wybrałem. Największym wyzwaniem okazało się zdobycie żółtych spodni. Nie brązowych, musztardowych też nie, tylko żółtych. Odwiedzając kolejne sklepy utwierdzałem się w przekonaniu, że sieciówki zostały opanowane przez te kolory, a mojego żółtego – brak. Musiałem pójść na kompromis – w Pull and Bear kupiłem najjaśniejsze „musztardówki” jakie znalazłem.
Drugim filarem mojego stroju jest T-shirt z czerwonym logotypem. W New-Yorkerze od razu dostrzegłem swojego faworyta. Na niebieskie półbuty natknąłem się kilkukrotnie podczas moich shoppinowych wojaży. Elementem przesądzającym o kupnie ich w sklepie Centro była cena – zdecydowanie niższa niż u konkurencji.

W ferworze zakupowego szaleństwa zapragnąłem odwiedzić second hand w nadziei na zdobycie czegoś unikalnego za bezcen. Po godzinie intensywnych, ale daremnych poszukiwań zrezygnowałem. W ostatniej chwili, ku mojemu zadowoleniu znalazłem ciemny pasek, który przypomina ten ze stylizacji! Uff.. second hand’y uratowane!
Spodnie Pull&Bear – 99,9zł
T-shirt New Yorker – 56zł,
Pasek Second Hand Kreator - 13zł,
Buty Centro – 69zł.
Zdobycie modnej stylizacji, prosto z pokazu mody za 237 złotych – bezcenne.











super. mam identyko portki, tyle ze z sOlivera. swietnie wygladasz
ekstra! lubię :))
Gratuluję stylizacji! Żeby jeszcze na ulicach jesienią było tak kolorowo..
Dziękuje:)
Bardzo dobra stylizacja. Świetnie zgranie kolorów. Buty i spodnie naprawdę pierwsza klasa:)
Bardzo udany set, chociaz często krytykowałem tu logotypy na ubraniach. Swietny pasek