Na zdjęciach promujących najnowszą kolekcję Dr Denim oprócz młodych ziemniaków, furażerek i chorągiewki nawigacyjnej pojawiły się wypchane zwierzęta. Po jaką cholerę denerwować obrońców praw zwierząt i straszyć małe dzieci? Nie wiem. Pomysł chybiony, a i sama kolekcja do wybitnych nie należy. Bawełniane chinosy z podwiniętymi nogawkami, kraciaste koszule, kolorowe skarpety, trochę palonego beżu i mnóstwo szarości – pachnie mi tu letnim obozem treningowym dla Hitlerjugend. Hans podaj proszę granat.
Dr Denim Jeansmaker Wiosna/Lato 2011
– 17 lutego 2011


























Do wybitnych to nie należy raczej ten ‘artykuł’. Kto go pisał? Pięciolatek? Pawle, jak chcesz mieć porządny portal, zatrudnij takich ludzi, którzy swoimi artykułami będą raczej zachęcać do częstego zaglądanie na tą stronę, nić od tego odstraszać. Co do kolekcji, świetna, a pomysł z wypchanymi zwierzętami świeży i ciekawy.
Panowie, to wolny kraj – macie prawo do własnych opinii.
Mnie ta kolekcja bardzo się podoba. I zgodzę się z @CK, na pewno lepsza od Twoich stylizacji. Inspiracje ze skautingu imho bardzo trafione.
Eh, eh, eh. Paweł… Stylizacje są bardzo dobre. Bardzo. Przypominają te promowane przez Topman’a. Stonowane, ze smakiem. Funkcjonalne i bez udziwnień. Na pewno lepsze od Twoich czerwonych trampek zakładanych do monochromatycznych szarych ciuchów, albo sweterków skracających Twoją i tak małą sylwetkę. Nie kręć nosem, w Twoim przypadku to jest nie na miejscu akurat.