Tommy Hilfiger Jesień/Zima 2011

VN:F [1.9.14_1148]
Rating: 4.8/5 (4 votes cast)

Aktualna kolekcja Tommy’ego Hilfigera to kolejny ukłon w stronę „Preppy” – stylu, który od lat inspiruje słynnego projektanta. Trend odnosi się nie tylko do ubioru, ale również sposobu zachowania, a nawet stylu życia.

Został wylansowany przez studentów prestiżowych, amerykańskich uczelni (m.in. z Harvardu czy Yale) w latach 50 ubiegłego wieku. Z biegiem czasu opanował całe ówczesne, młode społeczeństwo – każdy chciał być „Preppy”. Cechą charakterystyczną są marynarki (często z naszywkami), bawełniane spodnie, koszulki polo, krawaty w skośne pasy, oraz mocne kolory. Ogromny wpływ na ten styl miały dyscypliny sportowe bogatych elit: żeglarstwo, krykiet, golf czy polo.

Kolekcja Hilfigera wyraźnie zaczerpnięta ze stylu „Preppy”, posiada jednak nieco bardziej nowoczesny, rockowy charakter. Przede wszystkim bogata jest w niezwykle oryginalne łączenia tkanin: tweedowe płaszcze zestawione są z grubymi swetrami, bawełnianymi spodniami i skórzanymi dodatkami, marynarki zaś „przełamano” dresowymi spodniami i masywnymi butami na tzw. „słoninie”.

Propozycje amerykańskiego projektanta wyróżniają się szeroką paletą barw. Dominuje w nich granat, który łączony jest z szarościami, odcieniami fioletu i burgundu. Sporo jest również brązów, beży i khaki chętnie wykorzystywanych w tym sezonie. Na szczególną uwagę zasługuje znakomite wykorzystanie efektu wielu warstw tkanin. Równie ciekawie prezentują się płócienne, szerokie, zbyt długie spodnie, które niechlujnie zaginają się na bucie. W polemice do wszechobecnych rurek mogą stać się nowym „must have” młodych fashionistów.

Kolekcją jesień-zima 2011/12 Hilfiger wyraźnie zaznaczył źródło swoich inspiracji. Tweedowe marynarki, spodnie typu chinos, pasiaste swetry – styl „Preppy” wraca do łask, szturmując wybiegi w pokazach światowych designerów.

fot. tommy.com
Tommy Hilfiger Jesień/Zima 2011, 4.8 out of 5 based on 4 ratings
Podziel się:

  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
  • Blogger.com
Robert Królewicz

Autor: Robert Królewicz