Większość stylowo ubranych mężczyzn, których z zazdrością mijasz na ulicy wydaje na ubrania znacznie mniej pieniędzy niż myślisz. Czy to możliwe, żeby przeciętnie zarabiający facet wyglądał jak milion dolarów? Jasne, że tak. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, dzięki którym zbudujesz stylową garderobę nie rujnując przy tym konta w banku.
INWESTUJ MĄDRZE
W gąszczu panujących trendów można się pogubić. Na zakupach zachowaj zimną krew – postaw na klasykę. Inwestuj w dobrej jakości ubrania o tradycyjnym kroju, które prędzej ulegną samozagładzie niż wyjdą z mody. Do evergreenów (wiecznie modnych) zaliczamy:
- Białą koszulę zapinaną na guziki
- Sportową marynarkę
- Bluzę zapinaną na suwak
- Czarny pasek
- Buty Oxfordy
- Koszulkę polo
- Jeansy(rozjaśniane – na co dzień, ciemne, jednolite – wyjściowe)
- Biały t-shirt
- Płaszcz (trencz)
- Trampki
- Okulary przeciwsłoneczne
Lista evergreenów wygląda niepozornie, ale nie daj się zwieść pozorom. Kryje w sobie duży potencjał. Umówiłeś się na randkę? Pod sportową marynarkę zakładasz kolorową koszulkę polo, do tego ciemne jeansy, Oxfordy i jesteś gotowy do wyjścia. Wybierasz się na imprezę? Biała koszula pod zapinaną na zamek bluzę, do tego rozjaśniane jeansy, oryginalne trampki i możesz szaleć.
Komponowanie zestawów to świetna zabawa – wyluzuj i pozwól sobie na eksperymenty.
BĄDŹ KONSEKWENTNY
Nie ulegaj zachciankom. Wiesz co masz kupić i skup się tylko na tym. Czasy, kiedy nie wychodziłeś ze sklepu bez nowej zabawki minęły bezpowrotnie. Nie masz już 6 lat i pewne rzeczy powinieneś rozumieć. Człowiek jest bardzo podatny na „wow, ale fajne..i ta cena, jak za darmo”. Specjaliści od sprzedaży dołożyli wszelkich starań żebyś myślał w ten sposób. Myślisz, że kupując 3 koszulki w cenie 2 zrobiłeś dobry interes?
Następnym razem weź głęboki oddech i zapytaj siebie: czy to „coś” co trzymam w ręce jest mi do czegoś potrzebne?
KORZYSTAJ Z OKAZJI
Pod koniec roku większość sklepów rozpoczyna akcję tt. „zwalnianie miejsca na wieszakach i czyszczenie magazynów”. Długa nazwa nieprawdaż? Wyprzedaż – brzmi dużo lepiej i działa na klientów jak lep na muchy. Pamiętaj – najważniejszy jest plan. Metoda „na łapu capu” bardzo często kończy się powolną śmiercią kupionego towaru na dnie szafy. Działaj rozsądnie i skutecznie. Dlatego na kilka tygodni przed świętami Bożego Narodzenia zrób małe rozpoznanie. Namierz interesujące ubrania i cierpliwie poczekaj na wyprzedaż.
WŁĄCZ MYŚLENIE
Cena jest silnie związana z podażą i popytem. Krótko mówiąc: w Outlecie za zimową kurtkę zapłacisz dużo mniej w lipcu. Przemyśl to.
KUPUJ W SECONDHANDACH
To prawdziwe kopalnie skarbów. Przy odrobinie chęci ze sterty ubrań można wygrzebać jeansy Diesel za…10 zł. Ale co dla tych, którzy nie lubią buszować po secondhandach? Coraz większą popularność zdobywają SWAP’y – cykliczne imprezy organizowane przez miłośników bezgotówkowej wymiany ubrań. Otwórz szafę, zbierz ubrania, których z jakiś powodów nie zakładasz i pędź na SWAP. Świetna zabawa i okazja do nawiązania nowych znajomości.











